Techniki sprzedaży,
Posted by sbiuroekotlut 8
HANDLOWCY POSZUKIWANI
Od czasu, gdy producenci zaczęli wypuszczać na rynek osobiste produkty, zasypując nas różnymi ofertami kupna okazało się, że niezbędny jest ktoś, kto będzie namawiał nas usilnie do kupna tej czy owej rzeczy. Mówię tu konkretnie o zawodzie handlowca. Powinni być to Ci z charakterem, którzy umieją nam wcisnąć cegłę, mimo że takowa wcale nam nie byłaby potrzebna. Wygadani i „wciskający kit”, jak to można się popularnie zaczęło ich określać. W większości wypadków pod presją (by jedynie dał nam spokój), kupujemy od takiego człowieka pastę do zębów, perfumy czy ręczne urządzenia do masażu. Dopiero w lokalu mieszkalnego okazuje się jakiej jakości są te produkty. No i ze 100% pewnością żałujemy, bo w sklepie byłoby o połowę taniej. Szmelc i tyle. Posiadamy pretensje do handlowca, a nie do siebie. Gdybyśmy rzeczywiście nie chcieli to byśmy nie kupili, i tyle.
Dobrzy handlowcy również jednak powinni się szkolić. Bo wszak można być jeszcze skuteczniejszym. Pracodawcy wysyłają ich na specjalne szkolenia sprzedaż, prowadzone co jakiś czas, żeby podnosić indywidualne kwalifikacje. Ale nie tylko… Zadaniem takich szkoleń jest również „wyrabianie” swojego charakteru, rozwiązywanie różnego rodzaju problemów, jakie w dużej liczbie przypadków ukazują się w firmie. Skuteczność przede wszystkim – od tego zależy pensja handlowca i jego „być albo nie być. Może on dobrze zarobić, pensja plus prowizja od sprzedaży zapewnia mu całkiem dostatnie żywot.
Minusem tego zawodu jest jednak częsta nieobecność w lokalu. Wyjazdy oprócz miasto, nawet do innego województwa, aby zdobywać nowe rynki nabywców (często, ażeby zdążyć gdzieś na spotkanie pędzą na złamanie karku). Służbowy samochód i telefon komórkowy to jego atuty.
żeby uzyskać kontrahenta musi znać specyfikę rynku, na którym występuje, a głównie różnorodne techniki sprzedaży. Bez tego nie ruszy. Pierwsze wrażenie, jakie zrobi na potencjalnym kliencie, jest zawsze bardzo istotne i można powiedzieć, że od niego dużo zależy. O ile handlowiec się „zatnie”, będzie się jąkał to nie ma szans. A jeżeli będzie to robił nagminnie, non stop przepraszał indywidualnych rozmówców, wprowadzał ich w błąd to znaczy, że się pomylił… Wybrał po prostu nieodpowiedni dla siebie zawód, myśląc, że prędko i łatwo zarobi. A może „poleciał” na samochód”?

Leave a Reply